foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
kawka.beata1@gmail.com
:)
Beata i Piotr Kawka

Piękna wiosna tego lata sprzyjała wypoczynkowi na łonie natury. Cała przyroda budzi się do życie, kwiaty kwitną, ptaki śpiewają... Przygotowujemy się do sezonu jednocześnie upajając się pięknem natury.


Mamy piękne nowe molo!!

W tym roku gmina zrobiła nam wielką niespodziankę – na nowy sezon otwarte zostało piękne nowe molo przy plaży głównej w Kretowinach. Jest o wiele większe niż poprzednie, szersze, na szczycie jest zadaszenie. Jest też nowe oświetlenie – pięknie wygląda nocą, zachęca do wieczornych (nocnych) romantycznych spacerów.

Pomyślano też o osobach niepełnosprawnych – jest bardzo wygodny podjazd dla wózków inwalidzkich. A na plaży pojawiła na plaży pojawiła się przebieralnia :)

  Zapraszam do galerii

 

Mamy wiosnę, piękną świeżą zieleń i oczywiście mnóstwo świeżego powietrza i ciszy.

Kretowiny odwiedziliśmy już kila razy, za każdym razem najciężej było … wyjeżdżać :(.

Ale dobra wiadomość to taka, że remonty skończone!!!!!.

Dzięki naszym przyjaciołom, dobrym duszom, mamy zdjęcia wnętrza wszystkich domków – jak najbardziej aktualne i  realne. Zapraszam do zajrzenia do zakładki DOMKI. A do galerii wstawię za kila dni trochę więcej.  A było tak:

         
              

WYCIECZKA ROWEROWA DOOKOŁA JEZIORA NARIE

Wykorzystując przepiękną majową pogodę rodzinka wyruszyła na wycieczkę dookoła jeziora. To dystans ok. 33km.  Zapaleni do działania silna reprezentacja rodziny wyruszyła skoro świt (tak o 1000?). W trakcie dokumentowali całe wydarzenie. Zdjęcia można obejrzeć w GALERII. A kilka z nich poniżej.


Byłam dziś w Kretowinach sprawdzić front robót -  idzie do przodu. Trzeci domek jest w środku praktycznie skończony. Teraz biorę się do dzieła i będę go upiększać :-).

W drugim już prace wykończeniowe – zawsze wydają się najdłuższe!

Ale najfajniejsze było ognisko z kiełbaskami w płatkach śniegu!!! To ekstremalne przeżycie, ale fajnie było. Śnieg padał tylko przez chwilkę.

 

Największą radochę miał mój synek, który szalał z kolegą i mój mały piesek również z kolegą wyszaleli się na„Maksa” (tak na imię ma piesek – kolega:-)).

 

  

Pięknie, spokojnie – nie chciałam wyjeżdżać. Wrócę i spędzę tam Święta z Rodziną!


Copyright © 2018 Kretowiny u Kawek Rights Reserved.